Kozakowice

historia – Kozakowice


Historia Filiału Ewangelickiego w Kozakowicach

Życie kozakowickich ewangelików od początku było związane z Goleszowem, to tam odbywały się nabożeństwa, najpierw w drewnianym domu modlitwy, następnie w murowanym kościółku. W tych nabożeństwach uczestniczyli mieszkańcy Kozakowic Dolnych i Górnych, tam chrzcili swoje dzieci, przystępowali do Stołu Pańskiego, tam odbywały się śluby, a także pogrzeby. Zmarli byli chowani na goleszowskim cmentarzu. W latach 1848-49 powstał cmentarz w Kozakowicach Dolnych, a w 1929r. w Kozakowicach Górnych. W dniu 8 września 1901r. poświęcono nowo wybudowaną szkołę ewangelicką w Kozakowicach Dolnych, poświęcenia dokonał ks. Arnold Żlik. Wspomnieć należy o działalności Stowarzyszenia Młodzieńców Ewangelickich w zborze goleszowskim, a także bliskiej więzi tej organizacji z proboszczem ks. Otonem Kubaczką. W 1932r. podobne Stowarzyszenie powstało w Kozakowicach, pod nazwą Koła Młodzieży. Z pewnością w sercach tutejszych ewangelików zrodziły się marzenia posiadania własnego domu modlitwy, kaplicy przycmentarnej. Marzeniom tym dano wyraz na zebraniu Większego Zastępstwa Cmentarnego 19 sierpnia 1934 roku, wtedy też zaczęły się starania o uzyskanie środków finansowych na budowę. Postanowiono dokonać składki domowej, a także zwrócić się o wsparcie finansowe do sąsiednich zborów. Najpierw zebrano fundusze, gdyż trzymano się zasady: „według stawu groblę sypać, przy czym stawem są przewidziane dochody na budowę, a groblą kaplica”, tzn. że nie należy zaciągać długów, które stałyby się potem ciężarem. Już pod koniec roku 1934 rozpoczęto zakup i gromadzenie materiału. Drzewo uzyskano jako dar parafian wiślańskich. Kozakowiccy gospodarze bezpłatnie zajęli się zwózką potrzebnych rzeczy. Plany przygotował budowniczy Rakowski z Ustronia. Dzięki zaangażowaniu miejscowych ewangelików, a przede wszystkim Prezbiterstwa Cmentarnego prace przebiegały bardzo szybko, w ten sposób już 29 września 1935r. kaplicę poświęcono. Aktu poświęcenia dokonał ks. senior Karol Kulisz w asyście ks. Józefa Szerudy i ks. Otona Kubaczki. Mimo że zakończyła się budowa kaplicy, prace nad upiększaniem wnętrza oraz otoczenia kaplicy trwały dalej. Kolejnym wyzwaniem okazał się zakup dzwonu z odlewni Schwabe z Białej. Na ten cel odbyła się zbiórka pieniędzy. Dnia 1 sierpnia 1937r. ks. Oton Kubaczka w asyście ks. Karola Sztwiertni dokonał poświęcenia tego dzwonu.

Wybuch II Wojny Światowej spowodował zahamowanie, a może nawet całkowite ustanie prężnej dotychczas pracy Zarządu Gminy Cmentarnej. Na polecenie władz okupacyjnych zdjęto dzwon, które przeznaczono na cele militarne. Wiele mieszkańców Kozakowic zaciągnęło się do wojsk okupacyjnych, część z nich nie wróciła z wojny. W okresie powojennym cmentarzami oraz kaplicą zarządzała Rada Parafialna oraz proboszcz goleszowskiej parafii. Wymalowano wtedy wnętrze kaplicy oraz zakupiono mały dzwon. Warto pamiętać, że w okresie przedwojennym, a także zaraz po wojnie Kozakowice Dolne i Górne zamieszkiwali prawie sami ewangelicy, rodzin katolickich było mniej niż 10. Nabożeństwa odbywały się tylko kilka razy w roku, ksiądz był dowożony z Goleszowa. Z czasem stopniowo zaczęła się zwiększać liczba nabożeństw, szczególnie po zatrudnieniu wikariusza w parafii goleszowskiej.

Podkreślić należy zaangażowanie tutejszych ewangelików w ożywienie działalności stacji kaznodziejskiej, na czele z panem Janem Mrózkiem, który od 1966r. sprawował funkcje kościelnego, a także ówczesnym kuratorem parafii goleszowskiej, mieszkańcem Kozakowic Dolnych, panem Karolem Kohutem. Lata 1966-1976 to okres wzmożonych prac remontowych (remont ścian zewnętrznych, dachu, wieży; wykonanie drewnianej podłogi, zakrystii, ogrodzenia wokół cmentarza; malowanie podłogi, schodów, fragmentów ścian wewnętrznych). W roku 1968 parafia Ewangelicka w Drogomyślu zwróciła parafii goleszowskiej wypożyczony dzwon, który w porozumieniu z Radą Parafialną i proboszczem ks. Tadeuszem Terlikiem został przekazany do użytku w kaplicy w Kozakowicach. W 1976r. zmieniono napęd dzwonu z ręcznego na elektryczny, wtedy bowiem do kaplicy został doprowadzony prąd jednofazowy. W 1975r. zakupiono i zainstalowano organy elektryczne. Do tego okresu na nabożeństwach grano na fisharmonii. Organistą w początkowym okresie był kierownik szkoły pan Józef Milerski.

W 1976 roku tutejsi ewangelicy dokonali wyboru członków Nadzoru Stacji Kaznodziejskiej, jednocześnie pełniących funkcje nadzoru nad cmentarzami w Kozakowicach (były to bodajże pierwsze od czasów II Wojny Światowej takie wybory w tym filiale). W 1978 roku przekształcono instalację elektryczną kaplicy z jednofazowej na trójfazową. W zasadzie cały czas trwały naprawy oraz proces ulepszenia funkcjonowania działalności stacji kaznodziejskiej oraz wyglądu cmentarzy, również w Kozakowicach Górnych, którego opiekunem był pan Gustaw Pieszka. Największym przedsięwzięciem tego okresu była budowa domku cmentarnego w Kozakowicach Dolnych, który miał zastąpić starą zniszczoną kostnicę. Budynek ten oddano do użytku w 1984r. Spełniał on i nadal spełnia wiele funkcji, to tam odbywają się różne spotkania kościelne, nauczanie dzieci na szkółkach niedzielnych, próby chóru, a kiedyś również lekcje religii oraz spotkania młodzieżowe.

Początkiem roku 1985 powstał mieszany chór kościelny w Kozakowicach, którym w początkowym okresie dyrygował ówczesny kierownik szkoły pan Bronisław Uryga, następnie pani Renata Plinta a obecnie pani Joanna Lipowczan-Stawarz. Z okazji 50-tej rocznicy poświęcenia kaplicy w roku 1985 została ona gruntownie odnowiona (malowanie, nowe ławki, zmiana pokrycia dachu z eternitu na blachę, nowe rynny, naprawa tynku zewnetrznego). W 1990r. zainstalowano w kaplicy, a także w domku cmentarnym w Kozakowicach Dolnych gaz ziemny, przede wszystkim do celów grzewczych. W roku 1992 wybudowano nowy budynek, w którym mieszczą się toalety, a także pomieszczenie na narzędzia cmentarne. W tym samym czasie zostały odnowione pewne elementy cmentarza w Kozakowicach Górnych.

W roku 1994 wyremontowano dach kaplicy oraz wybudowano studnię z pompą ręczną na cmentarzu przykaplicznym. To nie jedyna praca wykonana w ciągu ostatnich dziesięciu lat, miedzy innymi doprowadzono wodę miejską do budynku cmentarnego, dokonano wymiany drzwi wejściowych, wmurowano tablicę opisującą kaplicę, odnowiono części ołtarza, schody i podłogę, wymieniono lampy, wymalowano część kaplicy, dach domku cmentarnego, oraz część ogrodzenia. Obecnie w Kozakowicach Dolnych i Górnych mieszka mniej więcej 415 ewangelików, co stanowi około 65 % ogółu mieszkańców wsi. W roku 2003 w kaplicy w Kozakowicach Dolnych odbyło się 48 nabożeństw, średnia frekwencja na nabożeństwach wynosiła 87 osoby, do Stołu Pańskiego przystąpiło 314 komunikantów. Życie filiału uwidacznia się w prawie coniedzielnych nabożeństwach, działalności chóru kościelnego, nauczaniu dzieci na szkółkach niedzielnych a także odbywających się w okresie wakacji Tygodniach Dobrej Nowiny, które gromadzą ok. 90 dzieci, nie tylko wyznania ewangelickiego. Funkcję kościelnych pełnili państwo Burawowie. Opiekunem cmentarzy jest pan Mirosław Broda.

Podsumowując należy podkreślić zaangażowanie niektórych mieszkańców Kozakowic, ich wkład w remonty i ulepszanie funkcjonowania kaplicy, cmentarzy, a także życie duchowe naszego filiału. Osób tych wszystkich nie sposób tutaj wymienić. Co roku, końcem września obchodzimy pamiątkę założenia i poświęcenia naszego filiału, na i którą bardzo serdecznie zapraszamy. Na koniec można zacytować słowa Kroniki Kościoła Ewangelicko-Augsburskeigo w Kozakowicach Dolnych wpisane z okazji poświęcenia w 1935r. Mogą one i dzisiaj być wyzwaniem do dziękowania Bogu za kaplicę, a przede wszystkim życie duchowe naszego filiału. Niechaj będą zachętą, abyśmy czynnie włączyli się do kształtowania owego życia, aby ławki naszej pięknej kapliczki nigdy nie były opustoszałe:

„Gdy dziś oglądamy dokonane piękne dzieło…spojrzeć musimy ku niebu i westchnąć do Pana Panów, Króla Królów: „Wielmożne rzeczy uczyniłeś z nami o Panie, Ojcze nasz wszechmogący”. Budowa kaplicy naszej ukończona. Lecz nie wolno nam na tym poprzestać. Kaplica nasza tylko wtedy będzie miała pełną rację bytu, jeżeli my ewangelicy w niej będziemy się budować w dom duchowy, jeżeli się poczujemy członkami jednego ciała, którym jest Jezus Chrystus. Jak z tych cegieł, któreśmy zwozili podczas tęgich mrozów minionej zimy na nasz cmentarz, powstała ta przepiękna budowa kaplicy naszej, tak my ewangelicy w Kozakowicach będziemy cegłami w budowie Kościoła Chrystusowego na ziemi”.

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi w przygotowaniu szkicu historii kozakowickiego filiału, dostarczając potrzebnych materiałów i danych. Wyrażam jednocześnie ubolewanie, jeżeli pominąłem jakieś ważne wydarzenia związane z tematem lub pojawiły się tutaj pewne nieścisłości, wynika to przede wszystkim z niedostatecznej ilości źródeł historycznych.


p.Wiesław Łyżbicki