Kisielów

historia – Kisielów

Przekraczając bramę naszego cmentarza, oczy należy skierować na wieżę kościoła i tam są właśnie wyryte dwie daty – 1914 i 1991, pierwsza mówi o roku założenia zaś druga o roku budowy prawie całkiem nowego kościoła.

Z tej to właśnie okazji pragniemy się podzielić kilkoma sprawami z życia naszego filiału oraz przedstawić w skrócie historię naszej małej społeczności ewangelickiej.

W naszej wsi żyje około 110 ewangelików, co stanowi 20% mieszkańców Kisielowi. Powstanie cmentarza datuje się od 1911 roku. Zanim powstał cmentarz w naszej miejscowości, kisielowianie byli związani z sąsiednią wsią – Godziszowem. Tam na starym cmentarzu grzebano naszych zmarłych. W Godziszowie istniała szkoła ewangelicka, której budynek stoi do dziś. Do tej szkoły uczęszczały dzieci z Kisielowi. Przed I wojną światową Kisielów, jak i cały Śląsk cieszyński znajdował się w rękach austriackich. Właścicielem naszej wioski był baron Celeste, który w 1911 r. podarował około 0,3 ha gruntu pod założenie cmentarza ewangelickiego. Grunt ten sąsiaduje z cmentarzem katolickim. W tymże roku postawiono krzyż, a także parcelę w połowie ogrodzono. Drugą połowę gruntu użytkował gospodarz cmentarza. O solidności i jakości wykonania ogrodzenia niech świadczy fakt, iż płot wytrzymał prawie 80 lat.

Pierwszy pochówek odbył się w styczniu 1912 roku. Według zapisu była to Śliż Maria, która zamieszkiwała w Kisielowie nr 12. Do tej pory pochowano 150 osób. W 1914 roku została poświęcona mała kaplica cmentarna (4,5 x 3,5 metra) wraz z wieżą, na której zamontowano 2 dzwony, które służą do dziś. W owych czasach nie nazywano tej budowli kaplicą czy kościołem, ale marownią, gdyż służyła tylko do przechowywania zwłok i odprawiania nabożeństw żałobnych. W latach tu opisywanych – wioska, która posiadała cmentarz z marownią stała w wyższej klasie zamożności. W dobie, gdy zakładano i budowano kaplicę proboszczem Parafii w Goleszowie był ks. Broda, a prezbiterem w Kisielowie Paweł Halama, a po jego śmierci funkcję tę pełnił jego syn Adam. Pamiątki założenia odbywały się co 10 lat. Z opowiadań starszych zborowników wynika, że w 1934 r. po uroczystym nabożeństwie z okazji Pamiątki Założenia, w zagrodzie prezbitera Halamy odbył się festyn, z którego dochód przeznaczono na potrzeby zboru. Po II wojnie światowej obowiązki prezbitera pełnili: Bobek Jan, Staniek Karol, Czyż Paweł i od początku lat 70-tych do 1996 r. z wielką sumiennością i żarliwością prezbiterem był Karol Bobek, który był jak gdyby budowniczym obecnego kościoła. Można powiedzieć, że od samego początku istnienia zboru w Kisielowie, rodzina Bobków wiodła prym, a jej członkowie stali na czele zboru. Proboszczem w latach powojennych był ks. Otton Kubaczka, który dojeżdżał do nas na rowerze, aby uczyć dzieci religii. Lekcje odbywały się w pewnym okresie w szkole, a potem u p. Bobków, Stańka, Chmiela. W późniejszym okresie lekcje religii odbywały się w kaplicy. W 1960 roku proboszczem Parafii zostaje ks. Tadeusz Terlik, który rozpoczyna regularnie odprawiać nabożeństwa w filiałach. Kisielowianie aprobowali ten fakt i byli dumni z tego, że w własnej miejscowości mogą karmić się Bożym Słowem i zbliżać się do Jezusa Chrystusa. Jedyne co nam dokuczało to ciasnota w naszej kaplicy. Czasem bardzo dziwnie czuli się przyjezdni księża, a przede wszystkim studenci teologii, gdy ich togi spoczywały na uczestnikach nabożeństwa. W 1986 r. podjęliśmy decyzję o rozbudowę, a praktycznie o budowie nowego kościoła. Wówczas słyszeliśmy słowa, że rzucamy się z motyką na księżyc i być może nie były to zdania pozbawione sensu i logiki. Jednakże dla zboru trzymającego się Jezusa Chrystusa i ufającego Mu nic nie jest trudnym: „Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam”.

Od 1995 r. funkcję prezbitera sprawuje Karol Plinta, który wraz z Janem Hławiczką są członkami Rady Parafialnej w Goleszowie. Nabożeństwa odbywają się co niedzielę, oprócz ostatniej miesiąca. Frekwencja na nabożeństwach jest dość wysoka, gdyż wraz z dziećmi na Szkółce Niedzielnej wynosi około 45% wszystkich ewangelików. Połowa naszego kościoła jest podpiwniczona i tam znajduje się salka, sanitariaty oraz pomieszczenia gospodarcze. W tym roku kosztem pomieszczenia gospodarczego chcemy stworzyć małą kuchenkę gdzie można będzie przygotować herbatkę dla dzieci ze szkółki, lub skromny poczęstunek w czasie różnych zebrań lub spotkań. Sam kościół jest bardzo funkcjonalny, gdyż posiada pawlacz i zachrystię. W kościele miejsc luźno siedzących jest około 120. Ogrzewanie kościoła odbywa się za pomocą dwóch piecyków gazowo-bezkominowych. W naszym filiale cieszymy się prężnie działającą Szkółką Niedzielną, którą prowadzi pani Lidia Podżorska. Uczestniczy w niej około piętnaścioro dzieci. Sprawy ekumenii są u nas na bardzo dobrym etapie; chociażby faktem jest to, że od dziesięciu lat odbywają się w naszych kościołach obchody Dnia Strażaka. Jak już wspomniałem na początku, w tym roku jednym z tych jubileuszy w sołectwie Kisielów będzie 90-lecie założenia naszego kościoła, z tej to okazji na naszą pamiątkę założenia, zaprosiliśmy byłego pastora naszej parafii ks. Jana Grossa. Zapraszamy Was wszystkich do Kisielowa, który słynie z wielkiej gościnności i gdzie można podziwiać piękną panoramę naszych Beskidów.


p.Karol Plinta